Darmowa dostawa od 299 zł Zdobione w Polsce

O marce

Dobre,
bo polskie.

U POLAKA zaczęło się od prostego pytania: dlaczego w sklepach jest tyle koszulek z cudzymi symbolami, a tak mało takich, które mówią coś o nas — i nie wyglądają jak gadżet z odpustu?

Troje przyjaciół w odzieży U POLAKA na krakowskim Rynku

01

Korzenie, nie kostium

Sięgamy po znaki z historii — husarię, lotniczą szachownicę, pieczęć — ale upraszczamy je tak, żeby pasowały do dżinsów i do biura. Patriotyzm bez krzyku.

02

Robimy to sami

Haft i druk DTF wykonujemy na miejscu, w Polsce. Każdą sztukę oglądamy przed zapakowaniem. Nie ma pośrednika, który mógłby coś przeoczyć.

03

Uczciwa cena

Średnia półka cenowa, bo nie płacisz za billboardy ani za markę-matkę. Płacisz za ciężką bawełnę, porządny ścieg i nadruk, który nie pęka.

Haft skrzydła husarskiego na czarnej dzianinie

Znak

Skrzydło husarskie

Łuk drzewca i wachlarz piór. Tyle zostało z husarskiego skrzydła po tym, jak zdjęliśmy z niego wszystko, co zbędne. Znak jest asymetryczny, bo tak nosił go jeździec — przypięty z tyłu, przechylony w biegu.

Rysowaliśmy go tak, żeby działał w obu naszych technikach: wyhaftowany na 5 centymetrach piersi i wydrukowany na 30 centymetrach pleców. Kolor to karmazyn — barwa najdroższego sukna dawnej Rzeczypospolitej.

Pełna historia znaku

Nasze kolekcje